jesteś tutaj >

Czas Kultury 2-3/2004 (119-120)


Rok wydania: 2004
ISSN: 0867-2148
Format: 170x240 mm
Liczba stron: 204
Czas wysyłki: do 5 dni roboczych


okladka
W „Czasie Kultury” 2-3/2004 szukamy odpowiedzi na pytanie, czy współczesny człowiek potrzebuje jeszcze rytuału? O tym, że rytuałem może być codzienność, przekonuje nas błyskotliwe opowiadanie Jerzego Łukosza. Konkretne przykłady aktualności rytuału przywołują w wywiadach: antropolog teatralny Leszek Kolankiewicz i dominikanin Tomasz Kwiecień. Lidia Zielińska i Tomasz Janas w swoich artykułach analizują rytualną przestrzeń koncertów muzycznych i ściśle określone sposoby komunikowania się muzyków i publiczności. Szczególną atrakcją numeru jest dołączona do niego płyta z „muzyką wartą poznania” opracowana przez Macieja Rychłego.

W numerze ponadto: interesująca rozmowa z pisarzem Stefanem Chwinem, nowa poezja i proza, obszerny dział recenzji książek i wystaw. W suplemencie podwójnego numeru pierwsze polskojęzyczne wydanie pięciu wykładów Jorge Louisa Borgesa w znakomitym przekładzie Andrzeja Sobola-Jurczykowskiego.


CD „Muzyka Warta Poznania”
Głosy Wielkopolan urodzonych w XIX wieku. Najstarsze fonogramy z lat 1936–1956

„Przez ponad pół wieku nieprzerwanego istnienia Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk zgromadzono w archiwum przeszło 120 tysięcy tytułów pieśni i muzyki tradycyjnej. CD jest pierwszą próbą opublikowania małej cząstki tych zbiorów. Zawiera najstarsze nagrania dokumentowane na terenie Wielkopolski w latach 30., 40. i 50. przez zespół Mariana i Jadwigę Sobieskich na płytach decelitowych. Płyta trwała pięć minut. To był czas, w którym artysta mógł pozostawić po sobie ślad.

Przyśpiewki, które nagrano na płycie opowiadają o ludzkim życiu. Na początku prześpiewywane są zaloty, niefrasobliwa chęć zabawy, miłowania, potem wyśpiewana jest zapowiedź ślubu, a przy tej okazji słyszymy dobre rady i mądrości starych kobiet. Potem jest ślub i wreszcie wesele eksplodujące czerstwym dwuwierszem i melodiami śpiewanymi z przytupem. A po weselisku zaczyna się gospodarskie życie, praca, „a po roku” zabawianie dzieci śmiesznymi piosenkami.

Jeśli z 81 utworów udało mi się stworzyć przekonujący obraz i słuchając opowieści polubisz tych ludzi - tak jak ja polubiłem, będę wiedział, że nie zmarnowaliśmy swojego czasu, że jest to muzyka warta poznania.”

Maciej Rychły